• Wpisów:789
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:23
  • Licznik odwiedzin:30 703 / 2129 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Ostatnio chodzę wygięta w jeden wielki znak zapytania…
 

 

Odciął skrzydła, uśpił motyle i potłukł duszę.
 

 

Czy można za kimś tęsknić i cieszyć się tym?
 

 

Dobrze byłoby mieć obok siebie kogoś, z kim można czasem porozmawiać, a czasem pomilczeć.
 

 

-To, że mnie prowokujesz. -Powiedz jeszcze raz: „prowokujesz". Prowokująco układasz przy tym usta.
 

 

Godzina 16:20, a u mnie za oknem jasno. NARESZCIE.
 

 

Nie mogę zapamiętać, by o Tobie zapomnieć!
 

 

Wolę jedno życie z Tobą niż samotność przez wszystkie ery tego świata.
  • awatar A'nasa ♥: Dokładnie. Fajny blog i świetne zdjęcie *.* Serdecznie zapraszam do mnie, być może coś Ci się spodoba ;) Pozdrawiam ^^
  • awatar disturbia.: piękne ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Jutro jest zawsze czyste, nieskalane żadnym błędem.
 

 

Gdyby serce mogło myśleć, przestało by bić.
 

 

Co ma być to bedzie, a jak już bedzie to trzeba się z tym zmierzyć - powiedział Hagrid.
J.K.R
 

 


To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce od herbaty, nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni.
 

 

Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
 

 

Boże użycz mi pogody ducha abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić; odwagi abym zmieniał to, co mogę zmienić i szczęścia, aby mi się jedno z drugim nie popieprzyło.
SK
 

 

Ty też
starasz się zasnąć,
zanim zrobi się znów jasno.
 

 

Życie jest małą ściemniarą,
wróblicą, wygą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź.
 

 

Sukces: coś, czego przyjaciele nigdy ci nie wybaczą.
 

 

Morze - to nie rzeka, a ptak to - nie krowa!
Szczęśliwy, kto kocha rymowane słowa!
 

 

Lubię szeptać ci słowa, które nic nie znaczą –
Prócz tego, że się garną do twego uśmiechu.
 

 

Łatwo się skaleczyć każdym z nas, jak kawałkiem stłuczonego szkła.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Brak wiary w siebie, może zgu­bić na­wet naj­większy potencjał.